<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1078661935043931749</id><updated>2012-04-19T05:52:18.053-07:00</updated><title type='text'>Recenzje książek</title><subtitle type='html'>Jeśli nie masz nic przeciwko, 
zajmę chwilę - tyle tylko:)</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Nana;*</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03263210831494705826</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TEw5VhEIZ6I/AAAAAAAAAAM/vtjGh5CrFDo/S220/DSCN7067.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>10</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1078661935043931749.post-5877585109028883501</id><published>2011-03-13T01:19:00.000-08:00</published><updated>2011-03-19T14:18:33.446-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Witajcie!&lt;br /&gt;Dzisiaj mam dla was recenzję, którą lekko poprawił dla mnie... ktoś. Napisałam "lekko" ponieważ mamy różne style pisania i choć ja napisałam swoją recenzję tak: &lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/64691/deklaracja/opinia/933237#opinia933237"&gt;link do mojej recenzji na LC.pl&lt;/a&gt; ta osoba z całą pewnością przewróciłby moją recenzję do góry nogami i nie wiem co jeszcze mógłby z nią uczynić (xD).&lt;br /&gt;Tak więc zapraszam do przeczytania:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-OpqRQ8-3iAY/TXyHqyPEZDI/AAAAAAAAAC8/2zFSDC8uw2g/s1600/Deklaracja_Gemma-Malley%252Cimages_big%252C23%252C978-83-259-0238-4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh4.googleusercontent.com/-OpqRQ8-3iAY/TXyHqyPEZDI/AAAAAAAAAC8/2zFSDC8uw2g/s320/Deklaracja_Gemma-Malley%252Cimages_big%252C23%252C978-83-259-0238-4.jpg" width="207" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Muszę zacząć od okładki - patrzyłam na nią i widziałam coś niesamowitego. Różnokolorowy motylek uwięziony przez drut kolczasty... Może na zdjęciu tego nie widać, ale tak naprawdę okładka ma w sobie dodatkowe elementy morskiej zieleni, podchodzącej pod turkus, która pod wpływem delikatnego ruchu - lśni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;m:smallfrac m:val="off"&gt;    &lt;m:dispdef&gt;    &lt;m:lmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:rmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:defjc m:val="centerGroup"&gt;    &lt;m:wrapindent m:val="1440"&gt;    &lt;m:intlim m:val="subSup"&gt;    &lt;m:narylim m:val="undOvr"&gt;   &lt;/m:narylim&gt;&lt;/m:intlim&gt; &lt;/m:wrapindent&gt;  &lt;/m:defjc&gt;&lt;/m:rmargin&gt;&lt;/m:lmargin&gt;&lt;/m:dispdef&gt;&lt;/m:smallfrac&gt;&lt;br /&gt;&lt;m:smallfrac m:val="off"&gt;    &lt;m:dispdef&gt;    &lt;m:lmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:rmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:defjc m:val="centerGroup"&gt;    &lt;m:wrapindent m:val="1440"&gt;    &lt;m:intlim m:val="subSup"&gt;    &lt;m:narylim m:val="undOvr"&gt;   &lt;/m:narylim&gt;&lt;/m:intlim&gt; &lt;/m:wrapindent&gt;  &lt;/m:defjc&gt;&lt;/m:rmargin&gt;&lt;/m:lmargin&gt;&lt;/m:dispdef&gt;&lt;/m:smallfrac&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Za późno na co? - chciała zapytać. - Jakie znaczenie ma czas, skoro każda chwila i tak jest przez nas kradziona?”&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-indent: 1cm;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; To cytat będący refleksją głównej bohaterki. „Deklaracja” to opowieść o pewnej koncepcji przyszłości. Według pani Gemmy Malley miała ona wyglądać niezwykle szaro i... zaskakująco. Jest wiele metod na „przewidzenie” przyszłości, jednak osobiście przed taką, jaka została przedstawiona w „Deklaracji”, nigdy wcześniej się nie spotkałam. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; „Nadmiar to coś zbędnego. Niepotrzebnego.” - tak owy koncept przedstawia ludzi młodych, nazwanych Nadmiarami. Książka ta zawiera głębszą refleksję nad życiem i jego potrzebami. Ukazuje siłę Matki Natury, która zaburzona staje się okrutna i zła. Jednym słowem - świat staje się nienaturalny. „Deklaracja” to delikatny szept w naszym kierunku: czy warto żyć podwójnie długo tylko po to, żeby móc odebrać życie innej osobie, która nie dostała nawet jednego dnia?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Możliwe, że książkę odbierałam dość sentymentalnie z powodu imienia głównej bohaterki (Anna)&amp;nbsp; - czułam się do niej w dużym stopniu podoba - nieświadoma, ślepo podążająca po dostosowanej drodze życia... Wszystko jest możliwe. Jednak owy sentyment nie zakłócił mojej oceny - pod względem pomysłowości i przeznaczenia tej książki dla młodszych czytelników, „Deklaracja” spełnia te warunki wzorowo, choć nie ustrzegła się błędów, które niestety istnieją. &lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jednym z poważniejszych błędów było właśnie przeznaczenie tego typu lektury do dziecięcej. Taki pomysł mógł spokojnie zostać zaprezentowany w troszkę dojrzalszej formie i w ten sposób książkę przypisano by do młodzieżowej, a wówczas stałaby się zarówno bardziej znana jak i częściej wybierana przez dorosłych czytelników. Błędem pisarki było również ukazanie początkowej „wersji” Anny, spokojnie mogłaby wyrażać się troszkę dojrzalej i choć czasem rozmyślać o innych sposobach życia niż tylko ślepo podany temat, że np. rodzice jej nie kochali itd. Wiem, że zapewne zachwiałoby to trochę jej wewnętrzną metamorfozę, ale jednak... Nie powinnam chyba zdradzać więcej szczegółów…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Na koniec spróbuję wymyślić w jakiej okoliczności ta książka powinna być przeczytana: może to być prezent z najróżniejszej okazji, albo zwykła książka kupiona z powodu nudy. Osoba, która po nią sięga powinna być przygotowana na końcowe refleksje, więc nie do końca jest to czytadło do poduszki. Jeśli chodzi o płeć, to ja nie zauważyłam żadnej tendencji - zarówno dla dziewczyn jak i chłopców. Pomimo przeznaczenia książki dla dzieci/młodzieży, tym pierwszym jednak nie radzę - choć początek i słownictwo mieszczą się w standardzie, niestety przesłanie i kilka okrutnych scen nie pasują. Dorośli? Jeśli im nie przeszkadza język i troszkę zbyt wyraźny podział na dobro i zło - proszę bardzo;) Jednym słowem: POLECAM!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-indent: 1cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-indent: 1cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-indent: 1cm;"&gt;No i na koniec troszkę cytatów:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&amp;nbsp;"Pokusa to egzamin - mawiała przerażona. A dziewczyna już dwa razy go oblała (...)"&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"&amp;gt;&amp;gt;Za późno na co? - chciała zapytać. - Jakie znaczenie ma czas, skoro każda chwila i tak jest przez nas kradziona?&amp;lt;&amp;lt;." &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"(...) Najpierw ostrożnie podążała za chłopcem, ale z każdym krokiem czuła, że ogarnia ją ogromny lęk. Lęk wysokości, lęk przed nieznanym, lęk, że kiedy już wreszcie dotrze na szczyt i zobaczy niewiarygodne widoki, poczuje, że stoi na krawędzi urwiska, straci równowagę i spadnie.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Ale czy spadanie było takie złe? Czy lepiej ujrzeć szczyt, choćby przez chwilę, niż nigdy nawet nie spróbować? A - jak ujęłaby to pani Pincent - im wyżej zdołasz się wspiąć, z tym większej wysokości będziesz spadać..."&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;" Anna podsłuchała kiedyś, jak pani P. powiedziała jednej z instruktorek: &amp;gt;&amp;gt;Można ich zabić dobrocią&amp;lt;&amp;lt;" CD. str 271 &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"Nadmiar to coś zbędnego. Niepotrzebnego. Nie można być nadmiarem, jeśli ktoś cię potrzebuje. Nie można być nadmiarem, jeśli ktoś cię kocha." &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"-Anno, masz przeżywać życie, a nie je opisywać. Chodź, chcę się przejść i was też zabiorę na spacer." - i teraz dostosujmy się do tego ostatniego już cytatu - idźmy na spacer!:)&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1078661935043931749-5877585109028883501?l=myslinastolatki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/feeds/5877585109028883501/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2011/03/witajcie-dzisiaj-mam-dla-was-recenzje.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/5877585109028883501'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/5877585109028883501'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2011/03/witajcie-dzisiaj-mam-dla-was-recenzje.html' title=''/><author><name>Nana;*</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03263210831494705826</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TEw5VhEIZ6I/AAAAAAAAAAM/vtjGh5CrFDo/S220/DSCN7067.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-OpqRQ8-3iAY/TXyHqyPEZDI/AAAAAAAAAC8/2zFSDC8uw2g/s72-c/Deklaracja_Gemma-Malley%252Cimages_big%252C23%252C978-83-259-0238-4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1078661935043931749.post-720525798299126776</id><published>2011-01-16T05:38:00.000-08:00</published><updated>2011-01-16T05:38:22.561-08:00</updated><title type='text'>Pierwszy stosik</title><content type='html'>Jak w tytule - mam dla was mój pierwszy sfotografowany stosik. Wszystkie książki mam nadzieję przeczytać w ciągu 3 miesięcy, a są to:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TTLzSRJNr6I/AAAAAAAAACU/XwSTC7BxyRE/s1600/DSCN8346.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TTLzSRJNr6I/AAAAAAAAACU/XwSTC7BxyRE/s400/DSCN8346.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Od góry:&lt;br /&gt;Barbara Ciwoniuk &lt;i&gt;Wszystko inne poczeka&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Gemma Malley &lt;i&gt;Deklaracja&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Guillaume Musso &lt;i&gt;Wrócę po ciebie&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Jodi Picoult &lt;i&gt;W naszym domu&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Cykl pani Mead &lt;i&gt;Akademia wampirów&lt;/i&gt;: tom 1, tom 2 &lt;i&gt;W szponach mrozu&lt;/i&gt; i tom 3 &lt;i&gt;Pocałunek cienia&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Vergas Llosa&lt;i&gt; Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki&amp;nbsp; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie czytam jak widać z boku &lt;i&gt;W naszym domu&lt;/i&gt; i jest to moja pierwsza książka tej autorki, więc przeczytamy - zobaczymy... :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1078661935043931749-720525798299126776?l=myslinastolatki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/feeds/720525798299126776/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2011/01/pierwszy-stosik.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/720525798299126776'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/720525798299126776'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2011/01/pierwszy-stosik.html' title='Pierwszy stosik'/><author><name>Nana;*</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03263210831494705826</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TEw5VhEIZ6I/AAAAAAAAAAM/vtjGh5CrFDo/S220/DSCN7067.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TTLzSRJNr6I/AAAAAAAAACU/XwSTC7BxyRE/s72-c/DSCN8346.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1078661935043931749.post-2584420000635518469</id><published>2011-01-16T04:16:00.000-08:00</published><updated>2011-01-19T02:56:35.160-08:00</updated><title type='text'>Dopóki mamy twarze</title><content type='html'>Hej wszystkim!&lt;br /&gt;Dzisiaj nie mam za bardzo czasu na pisanie oddzielnej recenzji, więc wklejam moją recenzję, którą zamieściłam w lubimycztac.pl&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TSjVaQj155I/AAAAAAAAACE/907G4qpI_vk/s1600/Dop%25C3%25B3kimamytwarze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TSjVaQj155I/AAAAAAAAACE/907G4qpI_vk/s320/Dop%25C3%25B3kimamytwarze.jpg" width="214" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Chciałabym tyle o niej napisać i powiedzieć, a równocześnie nie potrafię ułożyć żadnej sensownej myśli... &lt;br /&gt;"Dopóki mamy twarze" to jak głosi okładka: "ostatnie słowo jednego z  ojców gatunku fantasy jest niewątpliwie wielką literaturą". Może to mnie  trochę pogrąży w waszej ocenie, ale to "ostatnie słowo" było dla mnie  pierwszym zetknięciem się   b e z p o ś r e d n i o    z Jego  twórczością. "Opowieści z Narni" znam jedynie z filmów i kiedyś, kiedy byłam mała mama czytała mi je na dobranoc...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może zacznę od krótkiego wyjaśnienia, dlaczego w tytule pojawił się "Mit  opowiedziany na nowo". Jak zawarte jest w posłowiu książki, żeby  napisać ten utwór Lewis zaczerpnął jak to napisał - u źródła. Mit, który  przekształcił, stał się nie mniej tragiczny od tego pierwotnego, choć  bohaterami kierowały różne intencje...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Gdzieś w dalekiej przeszłości, zapomniane i ukryte przed światłem sławy,  rozpościerała się dość mała kraina zwana Glome. Jej władca dość  nieudolny i znienawidzony przez wszystkich posiadał 3 córki...  Najstarszą z nich była Orual, o tak brzydkiej twarzy, że nawet najbliżsi  nie potrafili patrzeć na nią tak, aby dostrzegać same jej zalety. Jej  młodsza siostra Rediwal była jej odbiciem - choć z zewnątrz piękna w  środku szkaradna. I wreszcie najmłodsza - przyrodnia siostra Psyche, z  innego małżeństwa króla, również sierota, obdarowana została charakterem  i urodą ponadprzeciętną, tak, że wszyscy uważali ją za boginię...  Dopóki w królestwie nie nastał okres kataklizmów, a wiara nie upomniała  się o ofiarę...&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Dopóki mamy twarze" to dość oryginalna refleksja, która swojego  czytelnika przyciąga wprost nieprzerwanie szybką, niezwykle wciągającą  akcją. Kiedy sięgamy po książkę co chwilę możemy śledzić wydarzenia  przygodowe przeplatane złotymi myślami, fragmentami poświęconymi  filozofii nad życiem i dylematami codzienności, przede wszystkim jednak  celem jest zademonstrowanie w tych fragmentach różnic pomiędzy wiarą  pogańską a tzw. grecką (czyli bardziej cywilizowaną, w tym wypadku). &lt;br /&gt;W środku książki byłam nieźle wkurzona. Każde słowo głównej bohaterki -  narratorki powodowało u mnie białą gorączkę i choć wiedziałam, że jeżeli  akacja miałabym potoczyć się inaczej nie byłoby sensu opisywać jej w  książce, to i tak byłam bardzo zła. Jednak, kiedy przebrnęłam przez  (niech to tak nazwę) "młodzieńczy okres" szło już całkiem gładko... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że watro sięgnąć po tą lekturę, wprowadza w inny świat,  starożytny, w którym liczyło się coś więcej niż obecnie, a bogowie  nadawali sens każdemu czynowi, choć wzbudzali dwuznaczne wyobrażenia.  Polecam szczególnie tym, którzy chcieli by troszkę pomyśleć, nie tylko o  tym, co się za chwilkę wydarzy, ale również zastanowili się nad sensem  egzystencji bogów i ludzi.Miłej lektury! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1078661935043931749-2584420000635518469?l=myslinastolatki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/feeds/2584420000635518469/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2011/01/hej-wszystkim-dzisiaj-nie-mam-za-bardzo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/2584420000635518469'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/2584420000635518469'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2011/01/hej-wszystkim-dzisiaj-nie-mam-za-bardzo.html' title='Dopóki mamy twarze'/><author><name>Nana;*</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03263210831494705826</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TEw5VhEIZ6I/AAAAAAAAAAM/vtjGh5CrFDo/S220/DSCN7067.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TSjVaQj155I/AAAAAAAAACE/907G4qpI_vk/s72-c/Dop%25C3%25B3kimamytwarze.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1078661935043931749.post-8867729843426042378</id><published>2011-01-04T13:12:00.000-08:00</published><updated>2011-01-04T13:12:21.174-08:00</updated><title type='text'>Tektonika uczuć</title><content type='html'>Witajcie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Styczeń to okres wystawiania ocen, czyli ciągłej nauki. Dzisiaj wyjątkowo znalazłam czas, żeby tutaj zajrzeć:) Wyjątkowo mam dzisiaj dla was coś z pozycji Erica- Emanuela Schmitta, czyli literatura francuska - współczesna. Dramat konkretnie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TSOMBGVp2iI/AAAAAAAAACA/IOni-gSE1KQ/s1600/tektonika+uczu%25C4%2587.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TSOMBGVp2iI/AAAAAAAAACA/IOni-gSE1KQ/s400/tektonika+uczu%25C4%2587.jpg" width="255" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Nie wiem jak wam, ale mi ta okładka baaaardzo się podoba:)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt; Nie należę do osób, które zaczytują się w dramatach. Znam jedynie te  podstawowe typu "Skąpiec" i tym większe było moje zdziwienie tą książką.  Przyzwyczajona jestem raczej nie do współczesnego języka w tego typu  lekturach, więc umieszczenie "Tektoniki uczuć" we współczesności było z  lekka dziwne, nowe i zdecydowanie bardzo fascynujące...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Akacja zaczyna się kiedy to główni bohaterowie Richard i Diane  przeżywają wzajemną do siebie miłość... Wszystko zaczyna się psuć, bo  Diane podejrzewa, że Richard już ją nie kocha...&lt;br /&gt;- Prosty schemat, pomyślicie, a jednak;) Ja również byłam takiego  zdania... Jednak (właśnie to "jednak") historia tych dwojga rozwija się i  zdecydowanie przybiera kolorku...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;"Tektonika uczuć" to poetycka i zdecydowanie rzadko spotykana opowieść o  tragicznej miłości, którą powinien znać każdy niezależnie od wieku.  Dzięki temu ludzie mogliby popełniać mniej błędów, stać się lepszymi i  może choć raz w swoim życiu pomyśleli by nie tylko o nienawiści lecz  również o miłości. &lt;br /&gt;W moim wypadku rzadkością jest to, że mam swoich "ulubieńców" w książce.  W tej jednak zdecydowanie przystaję po stronie Diane, która w moim  odczuciu jest świetnie wykreowaną postacią przez E.E.S.. Może moje  zdanie wydawać się dziwne, a wręcz śmiesznie, kiedy przeczytacie tą  książkę, ale niestety tragedia tej dziewczyny zmusiła mnie do tego, że  pokochałam ją i historię o niej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kończąc chciałabym wspomnieć o tym, że polecam "Tektonikę uczuć" wszystkim, którzy potrafią zrozumieć...&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Cytaty:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"(...)nie mam ochoty krygować się przed mężczyznami, trzepotać rzęsami,  przynosić im kapci, wysłuchiwać ich kłamstw, znosić ich kaprysów. Dzięki  swojemu zawodowi mogłabym zająć się ważniejszymi sprawami i myślę, że  poprzez decyzje, które sama podjęłam lub sprawiłam, by je podjęto,  uszczęśliwiłam setki i mężczyzn, i kobiet!"       &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&amp;nbsp;"PANI POMMERAY Kobiety mogą rozumieć tylko to, co jest kobiece w  mężczyźnie; mężczyźni tylko to, co jest męskie w kobiecie. Innymi słowy,  żadna płeć nigdy nie zrozumie drugiej. Tłumacząc sobie jego zachowanie,  możesz być pewna, że się mylisz."&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;O marszu weselnym:&lt;br /&gt;"DIANE To taka ironiczna melodyjka poprzedzająca każdą katastrofę."&amp;nbsp; &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Kiedy kobietę trzyma przy życiu czyjaś miłość, i nagle ta miłość  zostaje jej odebrana, żeby nie umrzeć, musi zamienić to uczucie na inne,  równie silne: nienawiść.”&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Kochać to woleć od innych, przedkładać ponad innych. To uczucie nie ma nic wspólnego z wiedzą, to coś w rodzaju zaślepienia.”&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Nienawiść jest dobra: gorąca, solidna, pewna. Nienawiść to nie to co  miłość, nie można w nią wątpić. Nigdy. Nie znam nic pewniejszego niż  nienawiść. To jedyne uczucie, na którym człowiek się nie zawiedzie.”&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Tektonika uczuć. Przypomnij sobie, rozmawialiśmy o tym któregoś  wieczora. Uczucia przemieszczają się jak płyty, które tworzą Ziemię.  Kiedy się poruszają, kontynenty zderzają się ze sobą, powstają gwałtowne  przypływy, wybuchy wulkanów, tsunami, trzęsienia ziemi... Coś takiego  ostatnio przeżyliśmy.” &lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1078661935043931749-8867729843426042378?l=myslinastolatki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/feeds/8867729843426042378/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2011/01/tektonika-uczuc.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/8867729843426042378'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/8867729843426042378'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2011/01/tektonika-uczuc.html' title='Tektonika uczuć'/><author><name>Nana;*</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03263210831494705826</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TEw5VhEIZ6I/AAAAAAAAAAM/vtjGh5CrFDo/S220/DSCN7067.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TSOMBGVp2iI/AAAAAAAAACA/IOni-gSE1KQ/s72-c/tektonika+uczu%25C4%2587.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1078661935043931749.post-2342064466864958243</id><published>2010-12-28T02:33:00.000-08:00</published><updated>2010-12-28T02:33:58.925-08:00</updated><title type='text'>Jesienna miłość</title><content type='html'>Hey;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święta święta i po świętach - jak to zapewne większość osób pisze... A ja dzisiaj mam dla Was recenzje historii, która opowiada o miłości... Ale nie tylko:) Jest to opowieść o szczęściu płynącym z bycia dobrym człowiekiem. A mianowicie chodzi mi już o 2 na moim koncie przeczytanych książkę Nicholasa Sparksa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TRm43ONREHI/AAAAAAAAAB8/pGS9tmr_KMg/s1600/jesienna+mi%25C5%2582o%25C5%259B%25C4%2587.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TRm43ONREHI/AAAAAAAAAB8/pGS9tmr_KMg/s320/jesienna+mi%25C5%2582o%25C5%259B%25C4%2587.jpg" width="196" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;"Jesienna miłość" to jeden z pierwszych tytułów Nicholasa Sparksa.  Wydany po raz pierwszy w roku 1999 dość króciutki utwór (200 stron dość  dużą czcionką, przypuszczam 14 lub 16) opowiada jak sam tytuł wskazuje o  miłości pomiędzy nastolatkami. Żeby to uściślić są to 17-letni Landon  Carter i jego rówieśniczka Jamie Sullivan. &lt;span id="shortBookDescription" itemprop="summary"&gt;Jest rok 1958. &lt;/span&gt;Jamie to dość nielubiana  wśród rówieśników półsierota, córka pastora (również niezbyt lubianego z  powodu dziwnych kazań) i przede wszystkim posiadająca duszę anioła  dziewczyna, która jest ostatnią deską ratunku dla bogato urodzonego  Landona, który ma dość nieprzyjemne alternatywy do wyboru... &lt;br /&gt;Jest to historia o z czasem rodzącej się więzi pomiędzy dwojgiem ludzi o 2 różnych charakterach.Opowieść o niezwykłej dziewczynie chodzącej pośród ludzi, która ma okazję naprawić świat, a przynajmniej pokazać drogę innym.&lt;br /&gt;W prologu ujęty został cały schemat:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"Najpierw będziecie się uśmiechać, potem zapłaczecie...nie skarżcie  się później, że was nie ostrzegałem." - mówi główny bohater,  równocześnie narrator, wspominając swoją przeszłość. &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osobiście "Jesienną miłość" odebrałam jako niesamowitą opowieść o  miłości i o wierze, która potrafi rozwinąć umysł nastolatka, sprawić, że  potrafi dorosnąć. Nie wiem dlaczego, ale pan Sparks potrafi w formie  swych powieści dotrzeć i poruszyć moje uczucia. Uważam jednak, że ta  powieść mimo wszystko nie ukazała nowej historii... Motywy niestety się  powtarzają, a ja czytałam już bardzo podobną opowieść o nieszczęśliwej  miłości ("Marina" C.R. Zafón), więc...Jest to bardzo dobra historia jednak brakuje jej tego czegoś do bycia rewelacyjną...:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Książkę pomimo jej wady polecam każdemu - niezależnie od wieku i upodobań, bo ponadczasowe historie trafiają do każdego serca;) To samo również mogę o dziwo powiedzieć o filmie!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Tak, miałam okazję obejrzeć film&lt;i&gt;.&lt;/i&gt; Jest wyjątkowy, choć troszkę różni się od książki i tak uważam, że był dość dobrze wykonany... Mogłabym się kłócić o drobne szczegóły typu: inna sukienka, źle przedstawiony bohater czy inny tytuł przedstawienia, ale nie mam na to ochoty, bo film wyjątkowo mi się spodobał. Tak więc polecam:)&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;No i cytaty:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Pan ma jakiś plan dla nas wszystkich, ale czasem nie rozumiem, co chce nam przekazać.”&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&amp;nbsp;„Nasza miłość jak wiatr - nie możesz jej ujrzeć, lecz możesz ją poczuć."&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Człowiek wie, że to miłość, kiedy chce przebywać z druga osobą i czuje, że ta druga osoba chce tego samego.”&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„- I co podpowiada ci twoje serce?  &lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;- Nie wiem.&amp;nbsp; &lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt; - Może zbyt gorliwie starasz się je słyszeć.” &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1078661935043931749-2342064466864958243?l=myslinastolatki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/feeds/2342064466864958243/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2010/12/jesienna-miosc.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/2342064466864958243'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/2342064466864958243'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2010/12/jesienna-miosc.html' title='Jesienna miłość'/><author><name>Nana;*</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03263210831494705826</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TEw5VhEIZ6I/AAAAAAAAAAM/vtjGh5CrFDo/S220/DSCN7067.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TRm43ONREHI/AAAAAAAAAB8/pGS9tmr_KMg/s72-c/jesienna+mi%25C5%2582o%25C5%259B%25C4%2587.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1078661935043931749.post-6689222164476031031</id><published>2010-12-23T11:59:00.000-08:00</published><updated>2010-12-23T12:00:28.497-08:00</updated><title type='text'>Życzenia</title><content type='html'>Z okazji zbliżających się świąt chciałabym wszystkim złożyć życzenia;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: center; text-decoration: none;"&gt;&lt;i style="color: white;"&gt;Spokoju i radości,&lt;br /&gt;tylko miłych gości!&lt;br /&gt;Smacznej Wigilii i całusów moc&lt;br /&gt;- w tę najpiękniejszą w roku noc!&lt;br /&gt;Szczęścia kilogramów,&lt;br /&gt;ze śniegu bałwanów!&lt;br /&gt;Życzliwych ludzi wokół,&lt;br /&gt;żadnej łezki w oku,&lt;br /&gt;Przyjaciół jakich mało.&lt;br /&gt;Przez życie idźcie śmiało!&lt;br /&gt;Niech miłość bez ustanku Was dotyka.&lt;br /&gt;A w Nowym roku szczęście spotyka!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: left; text-decoration: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: right; text-decoration: none;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;Życzy&lt;/span&gt; &lt;span style="color: orange;"&gt;Nana;*&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: right; text-decoration: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TROqL94o9yI/AAAAAAAAABw/yNcuyY-nh2M/s1600/arborebradesco1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="221" src="http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TROqL94o9yI/AAAAAAAAABw/yNcuyY-nh2M/s320/arborebradesco1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: center; text-decoration: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: center; text-decoration: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: center; text-decoration: none;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=D9AFMVMl9qE&amp;amp;feature=related"&gt;Piosenka "Your Song"&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: center; text-decoration: none;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote style="color: white;"&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; overflow: hidden; text-align: left; text-decoration: none;"&gt;„Ma się jedno życie i moralnym obowiązkiem jest przeżyć je w zgodzie z własnym wnętrzem.”&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="color: white; text-align: right;"&gt;Tomek Tryzna - "Panna Nikt"&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1078661935043931749-6689222164476031031?l=myslinastolatki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/feeds/6689222164476031031/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2010/12/zyczenia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/6689222164476031031'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/6689222164476031031'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2010/12/zyczenia.html' title='Życzenia'/><author><name>Nana;*</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03263210831494705826</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TEw5VhEIZ6I/AAAAAAAAAAM/vtjGh5CrFDo/S220/DSCN7067.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TROqL94o9yI/AAAAAAAAABw/yNcuyY-nh2M/s72-c/arborebradesco1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1078661935043931749.post-2800688001094069013</id><published>2010-12-22T10:58:00.000-08:00</published><updated>2010-12-22T10:58:27.009-08:00</updated><title type='text'>Alchemik</title><content type='html'>Witajcie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doszłam do wniosku, że przed świętami czas na małe zmiany i dodałam kilka nowych elementów - patrzcie z boku. Mam nadzieję, że się Wam spodobały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio zaczyna mi już brakować miejsca na półkach dla książek, które  chciałabym kupić, tak więc pewnego dnia postanowiłam przejść się na  przerwie do mojej szkolnej biblioteki... W swoich ramionach trzymałam  już opasły tom jakiejś książki o czarodziejach, którą wymarzyłam sobie  przeczytać już w 1 klasie gimnazjum (jedyna książka z fantastyki w  tutejszej bibliotece), kiedy postanowiłam się przejść po wszystkich  półkach i zajrzeć co ciekawego skrywają. Kiedy dotarłam do działu z  lekturami dla 3 gimnazjum (czyli niby adekwatnymi mojemu rocznikowi)  spojrzałam na dolną półkę i zobaczyłam... że cała wypełniona była  "Alchemikami"! Bez większego zastanowienia chwyciłam pierwszą z brzegu i  pobiegłam odłożyć tomisko z przeciętnej klasy fantastyki. Zadowolona z  siebie wyszłam z biblioteki jako pierwsza osoba, która wypożyczyła tą  książkę.&amp;nbsp;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TRJKOjF7hKI/AAAAAAAAABo/UODVt6Tw0aw/s1600/alchemik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TRJKOjF7hKI/AAAAAAAAABo/UODVt6Tw0aw/s320/alchemik.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #e06666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #e06666;"&gt;SPOILER:&lt;/div&gt;"Alchemik" to książka opowiadająca o andaluzyjskim pasterzu (akcja dzieje się w Hiszpanii i w Afryce), któremu pewnego razu przyśnił się 2 razy ten sam sen. W owym śnie małe dziecko prowadziło go do Piramid Egipskich i mówiło, że właśnie tam czeka na niego jego Skarb. Pasterz postanowił udać się do cyganki, która powiedziała mu, że powinien udać się do Egiptu i odnaleźć ów Skarb. Nasz młody pasterz nie potrafi wyruszyć w drogę. Decyzję o dalekiej podróży pomaga mu podjąć Król Salem. Pasterz płaci jednak za swoje niezdecydowanie wygórowaną cenę, mimo wszystko postanawia wyruszyć w nieznaną. &lt;br /&gt;&lt;span style="color: #e06666;"&gt;KONIEC SPOILERA.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Tak więc mam dzisiaj dla Was specjalną pozycję z literatury współczesnej, bardzo sławnego autora - Paula Coelha budzącego sprzeczne opinie. Jak to było ze mną? Czy mi się spodobał jego (chyba) najsławniejszy tytuł "Alchemik"? Zapraszam do lektury;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczęłam czytać na nudnej lekcji, na której moim wyłącznym zadaniem było  przesiedzenie w ciszy - nic trudnego dla pogrążonej w lekturze  nastolatki. Nawet nie wiem kiedy - przez jeden dzień w szkole gdzieś mi  znikło 50 stron książki! Niezwykle mnie wciągnęła, aż do... ogromnego  nieszczęścia w moim życiu, które zaburzyło moje siły do czytania. Ale nie będę  tutaj tego opisywać...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W końcu skończyło się to wczoraj - wraz z książką, którą udało mi się przeczytać... Uważam, że "Alchemik" przyjemnie odrywa od rzeczywistości. Daje poczucie wyższości  nad innymi, ponieważ dzięki przeczytaniu tej książki, człowiek czuje się  tak, jakby to on odkrył skarb, jakby on podróżował po pustyniach,  pastwiskach i cudnych krajach usłanych niebezpieczeństwami. Kiedy byłam  na 31 stronie pomyślałam: "niesamowite, że w każdym fragmencie tej  książki mogłabym odnaleźć potrzeby swojej duszy...". Po przeczytaniu  całości, no niestety nie mam już tego samego odczucia. Uważam, że  jedynie w niektórych momentach możemy znaleźć "coś o sobie", bo (całe  szczęście!) każdy człowiek ma różną historię.;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i tradycyjnie, cytaty:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości."&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&amp;nbsp;"To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące."&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"Zawsze na świecie ktoś na kogoś czeka." &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&amp;nbsp;„Ludzie częściej marzą o powrotach niż o odjazdach.”&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Okazuje się że jestem taki sam jak wszyscy ludzie - widzę świat nie takim jaki jest, lecz jakim chciałbym go widzieć.”&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"(...) ludziom wydaje się, że wiedzą dokładnie, jak powinno wyglądać nasze życie" (strona 31:)) &lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1078661935043931749-2800688001094069013?l=myslinastolatki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/feeds/2800688001094069013/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2010/12/alchemik.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/2800688001094069013'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/2800688001094069013'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2010/12/alchemik.html' title='Alchemik'/><author><name>Nana;*</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03263210831494705826</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TEw5VhEIZ6I/AAAAAAAAAAM/vtjGh5CrFDo/S220/DSCN7067.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TRJKOjF7hKI/AAAAAAAAABo/UODVt6Tw0aw/s72-c/alchemik.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1078661935043931749.post-3270706099462450963</id><published>2010-09-03T06:41:00.000-07:00</published><updated>2010-09-03T07:44:01.398-07:00</updated><title type='text'>Ostatnia Piosenka</title><content type='html'>Hey;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem, dawno tu nic nie pisałam, ale jeśli chodzi o recenzje, to właśnie tak bywa, że nie często ma się okazje je pisać. Dzisiaj jednak mam dla was jedną. Pozycja dość znana, bo powstał na jej podstawie film, a autor i jego twórczość znane są chyba na całym świecie. Zasłynął z &lt;i&gt;Pamiętnika&lt;/i&gt;; znany jest również film &lt;i&gt;List w butelce&lt;/i&gt; - który niejednokrotnie był już puszczany w telewizji; później pojawił się dość znana adaptacja filmowa &lt;i&gt;I wciąż ją kocham&lt;/i&gt;; aż wreszcie w główną postać jego najnowszej książki wcieliła się Miley Cyrus, której osobiście nie lubię. To jednak nie zniechęciło mnie przed sięgnięciem do lektury, która miała być pierwszą moją oceną tak znanego autora jakim jest Nicholas Sparks. Dzisiejsza recenzja pisana jest już z perspektywy 2 dni, więc nie będzie ona tak żywa jak po przeczytaniu, ale na pewno skorzystam z tej pierwszej, którą napisałam na portalu &lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/55791/ostatnia-piosenka/opinia/603025#opinia603025"&gt;lubimyczytac.pl&lt;/a&gt;. A oto i okładka naszej &lt;i&gt;Ostatniej piosenki&lt;/i&gt;:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ZWqLVJD2LtE/TAvn_UheEoI/AAAAAAAAABo/y69vBlohekc/s1600/Ostatnia-piosenka_Nicholas-Sparks,images_big,1,978-83-7659-069-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZWqLVJD2LtE/TAvn_UheEoI/AAAAAAAAABo/y69vBlohekc/s320/Ostatnia-piosenka_Nicholas-Sparks,images_big,1,978-83-7659-069-1.jpg" width="216" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Zacznę od wrażeń jakie na mnie wywarła na chwilę po przeczytaniu. Po prostu musiałam ochłonąć i to dosłownie. Zaraz po skończeniu wyszłam na dwór, a  było już ciemno, więc patrzyłam w gwiazdy. W słuchawkach brzmiała  smutna muzyka, którą powtarzałam na cały głos niebiosom... Wciąż myśląc o  tej historii, która w moim mniemaniu trwała 3 dni, a tak naprawdę  bohaterka żyła w niej przez 5, 6 miesięcy...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Jeśli chodzi o treść to... mile mnie zaskoczyła. Myślałam, że to będzie tylko romans i w sumie nie  wiedziałam czego mogę się po niej spodziewać... Jak już wspominałam - była to pierwsza książka  Nicholas'a Sparks'a jaką miałam okazję przeczytać, więc tym bardziej  nie znałam jego stylu opowiadania o świecie m.in. Ronnie (główna bohaterka) i  jej perypetiach życiowych. Teraz mogę jak najbardziej stwierdzić, że  jest to książka o &lt;b&gt;prawdziwym życiu&lt;/b&gt;, pełnym: &lt;b&gt;niecodziennych zdarzeń&lt;/b&gt;,  &lt;b&gt;wiecznej miłości&lt;/b&gt;,&lt;b&gt; ludzkiej nienawiści&lt;/b&gt;,&lt;b&gt; rodzinnych trudnościach&lt;/b&gt;,  &lt;b&gt;pomyłkach&lt;/b&gt;, &lt;b&gt;kłamstwach&lt;/b&gt; i&lt;b&gt; wyjaśnieniach&lt;/b&gt;. No i oczywiście jak na okładce napisali - &lt;b&gt;wybaczeniu&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Coś niecodziennego zamkniętego w dostępnej każdemu pigułce, na kartkach  papieru, owiniętych okładką z filmu. Nie wiem dlaczego, ale niewiele  jest książek, które poruszają serca, a ta właśnie do nich należy. Przeżywałam tę historię  razem z bohaterami i mam wrażenie, że fragmencik doświadczenia, jakie  posiadali spłynął na mnie. Jestem bardzo z tego powodu zadowolona, bo  może brzmi to egoistycznie, ale jest prawdziwe, jak ta historia jest  prawdziwa na kartach tej książki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;A film? BEZNADZIEJNY! Jak to w większości adaptacji bywa - książka lepsza od filmu. Widać było, że nieumiejętnie skracali fakty nawet tam, gdzie wystarczyło opowiedzieć historię, która również była opowiedziana, a nie była częścią akcji... Cóż za różnica zmienić 2 słowa tak, żeby były identyczne jak w książce? Najwidoczniej spory. Kilka tekstów tych ciekawszych jednak zostało zachowanych... Jednak jedna z postaci była prawie taka jak sobie wyobrażałam, a przynajmniej grała tak jak sobie wyobrażałam. Był nim &lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;Jonaha (młodszy brat Ronnie). Oczywiście na jego nosie zabrakło okularów i tego takiego... jak w książce przedstawienia, że należał do tych nielubianych chłopców w szkole, ale zarówno gra aktorska jaką prowadził i teksty jakie mówił bardzo mi odpowiadały, bo nie mijały się z prawdą tak bardzo jak reszta. Widać, że aktor próbował przedstawić osobę Jonaha jak była przedstawiona w książce, a nie jak mu kazał scenarzysta. No, ale w końcu książka lepsza i dzięki temu filmowi zarówno bardziej się wybiła spośród innych, jak i skłania do lepszej oceny;)&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;Komu bym ją poleciła? Idealna na prezent dla przyjaciółki, dziewczyny, mamy... Naturalnie chłopacy również mogą ją czytać, ale nie jest to jednak książka przeznaczona dla tych typowych leniuchów oglądających kablówkę na kanapie. Książka pomimo, że należy do tych przyjemnych ma w sobie przesłanie, co sprawia, że mogłabym napisać, że jest ambitna. Naturalnie nie jest to &lt;i&gt;Antygona&lt;/i&gt;, ale możemy uczyć się od ludzi jacy w niej żyją. Są prawdziwi i dobrzy. Czyli jednym zdaniem - pouczająca i przyjemna historia;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;A oto kilka cytatów:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;"Pokręciła głową. Kim była? I czyje życie wiodła? A najważniejsze, dokąd to życie ją prowadziło?"&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&amp;nbsp;"Idź stąd! I tak wyjeżdżasz i już się więcej nie zobaczymy. Każde lato kiedyś się kończy. Możemy mówić, co tylko chcemy, możemy się łudzić, ale nie zmienimy tego, więc pożegnajmy się tu i teraz. Nie potrafię w tej chwili z tym się uporać i nie umiem być z kimś, komu nie ufam. - W jej oczach zabłysły łzy. - A tobie nie ufam, Will. Musisz iść."&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"Mnie też będzie cię brakowało. Ale zawsze będę nad tobą czuwał. Obiecuję. Pamiętasz witraż, który razem zrobiliśmy?&lt;br /&gt;Jonah kiwnął głową, ale drżała mu bródka. &lt;br /&gt;- Nazwałem go Bożym Światłem, bo przypomina mi niebo. Za każdym razem, gdy przez to okno albo każde inne wpadnie światło, będziesz wiedział, że jestem przy tobie, dobrze? To będę ja. Będę światłem, które wpada przez okno."&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"Gdybym chciał podkreślić ważne rzeczy, pewnie skończyłoby się na tym, że podkreśliłbym wszystko. Czytałem Biblię tyle razy i zawsze odnajdywałem coś nowego."&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"Niezależnie od tego, jakim blaskiem zajaśnieje twoja gwiazda, nigdy nie kochałem muzyki nawet w połowie tak mocno jak ciebie, moją córkę... Musisz to wiedzieć."&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"Życie, uświadomił sobie, bardzo przypomina piosenkę. Na początku jest tajemnicza, na końcu - potwierdzenie, ale to w środku kryją się wszystkie emocje, dla których cała sprawa staje się warta zachodu." &lt;/blockquote&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1078661935043931749-3270706099462450963?l=myslinastolatki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/feeds/3270706099462450963/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2010/09/ostatnia-piosenka.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/3270706099462450963'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/3270706099462450963'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2010/09/ostatnia-piosenka.html' title='Ostatnia Piosenka'/><author><name>Nana;*</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03263210831494705826</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TEw5VhEIZ6I/AAAAAAAAAAM/vtjGh5CrFDo/S220/DSCN7067.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZWqLVJD2LtE/TAvn_UheEoI/AAAAAAAAABo/y69vBlohekc/s72-c/Ostatnia-piosenka_Nicholas-Sparks,images_big,1,978-83-7659-069-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1078661935043931749.post-4655237220828341149</id><published>2010-07-27T11:35:00.000-07:00</published><updated>2010-07-27T11:44:07.151-07:00</updated><title type='text'>Płacz kata</title><content type='html'>Witajcie! &lt;br /&gt;Właśnie skończyłam zadziwiającą książkę i postanowiłam, że będzie to pierwsza recenzja jaką napiszę na tym blogu. Tak się składa, że lekturę tę kupiłam na jednym z kiermaszów, które można spotkać nad morzem podczas wakacji. Książki te nie są znane, nie należą do tych uznanych za najlepsze, ale jak się właśnie przekonałam, można tam trafić prawdziwe cudeńka;) Książka, którą chciałabym wam przedstawić, kupiłam za 5 zł, a kierowałam się wyłącznie jej opisem, który mnie zaintrygował, jak teraz sądzę, słusznie. A oto i jej okładka:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://imguser.gandalf.com.pl/pd_145126.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://imguser.gandalf.com.pl/pd_145126.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Może zacznę od samego Frederica Darda. Po raz pierwszy spotkałam się z jego książką i zaskoczył mnie jego styl, który obecne jest często spotykany w powieściach młodzieżowych. Dlaczego? Chyba dlatego, że z tyłu była jego notka i kiedy zobaczyłam, że zmarł w 2000 roku pomyślałam, że ta książka będzie przeznaczona bardziej dla starszych czytelników, ale się pomyliłam. Lektura jest napisana przystępnym językiem, w dialogach zauważyłam trochę specyficzny sposób wyrażania się Francuzów, ale jak najbardziej zrozumiały.&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Płacz kata &lt;/i&gt;to opowieść krótka, ale niezwykle porywająca. Już w pierwszym zdaniu dowiadujemy się, co opisane było na okładce. Jest to pocieszające, ponieważ dalsze szczegóły odkrywamy już bez "podpowiedzi". Może się wydawać, że będzie to historia jak każde inne - o romantycznej miłości, ale osobiście opisałabym tę miłość jako tragiczną. Może nie powinnam tyle zdradzać, ale możliwe również, że trochę was tym stwierdzeniem zainteresowałam. Głównym tematem pozostaje jednak miłość i dążenie Daniela (główny bohater) do poznania historii kobiety, w której zakochał się od pierwszego wejrzenia. Na początku szczęście jakiego zaznał przy ukochanej wydaje się przyćmiewać wszystko poza miłością, ale ciągle krążąca wokół niej przeszłość sprawia, że Daniel postanawia odkryć sekrety, których ona nie pamięta... Najpiękniejsze w tej książce jest jednak zaskakujące postępowanie głównego bohatera. Nigdy nie spotkałam się z autorem, który stworzył by tak niezwykłą osobę, która w jednej chwili nie myśli rozsądnie, a w następnej wykazuje się wręcz nieprzeciętną inteligencją... Może źle odczytałam portret, jaki został namalowany, ale w końcu jest to moje wrażenie. &lt;i&gt;Płacz kata&lt;/i&gt; poleciłabym jednak wszystkim, którzy kochają opowieści miłosne, ponieważ jest jej zdecydowanie więcej niż kryminału, do którego zakwalifikowano tę książkę. &lt;br /&gt;Na koniec dodam kilka cytatów, które najbardziej mi się spodobały w &lt;i&gt;Płaczu kata&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"Miłość, kiedy jest szczera, zawsze sąsiaduje ze śmiercią. Bo miłość to pragnienie nieskończoności, a&amp;nbsp; nie ma nic bardziej nieskończonego od śmierci."&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&amp;nbsp;"- Co też z pana za artysta?&lt;br /&gt;&amp;nbsp;- Mit wygłodzonego artysty znika. W końcu odkryto, że utalentowany człowiek ma żołądek do napełnienia, że w modnych ubraniach jest mu równie dobrze jak innym; że umie przy okazji prowadzić auto i że nie musi koniecznie żyć w biedzie, żeby tworzyć coś pięknego!"&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&amp;nbsp;"Nie bałem się śmierci. Akceptowałem ją. Ofiarowana z jej rąk, stawała się bezcennym darem."&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1078661935043931749-4655237220828341149?l=myslinastolatki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/feeds/4655237220828341149/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2010/07/pacz-kata.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/4655237220828341149'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/4655237220828341149'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2010/07/pacz-kata.html' title='Płacz kata'/><author><name>Nana;*</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03263210831494705826</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TEw5VhEIZ6I/AAAAAAAAAAM/vtjGh5CrFDo/S220/DSCN7067.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1078661935043931749.post-680642329685802602</id><published>2010-07-25T06:30:00.000-07:00</published><updated>2010-07-25T06:30:31.294-07:00</updated><title type='text'>Powitanie</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Witam serdecznie wszystkich!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Jestem osobą, która woli nie opisywać samej siebie, więc może powiem trochę o działalności jaką chcę przedstawić w następnych moich postach. Założyłam go ze względu na to, że chciałabym udostępnić recenzje, które własnoręcznie piszę. Mam nadzieję, że w jakiś sposób pomogę wam w kupnie, a może nawet zachęcę do wspólnych dyskusji na ich temat. Tak więc: &lt;b&gt;ZACZYNAMY!&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TEw8AMoqH5I/AAAAAAAAAAw/JFeFYpsPzIk/s1600/Sailing_in_the_wine_glass_by_soliter.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TEw8AMoqH5I/AAAAAAAAAAw/JFeFYpsPzIk/s320/Sailing_in_the_wine_glass_by_soliter.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1078661935043931749-680642329685802602?l=myslinastolatki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/feeds/680642329685802602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2010/07/powitanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/680642329685802602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1078661935043931749/posts/default/680642329685802602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://myslinastolatki.blogspot.com/2010/07/powitanie.html' title='Powitanie'/><author><name>Nana;*</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03263210831494705826</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TEw5VhEIZ6I/AAAAAAAAAAM/vtjGh5CrFDo/S220/DSCN7067.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8rQih3dco5g/TEw8AMoqH5I/AAAAAAAAAAw/JFeFYpsPzIk/s72-c/Sailing_in_the_wine_glass_by_soliter.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
